Propozycje zabaw i ćwiczeń dla 6-latków

22 czerwca 2020

 Drodzy Rodzice!

Zbliżają się wakacje, a po wakacjach Wasze dzieci rozpoczną naukę w szkole. W ostatnim tygodniu roku szkolnego warto więc podsumować czas spędzony w przedszkolu oraz przybliżyć tematykę szkoły.

Przeczytajcie dziecku wiersz pt. „Dzwonek nas wzywa”
Dziś ostatni dzień w przedszkolu
Wspólnie, raźno mija czas.
Jutro dzwonek się odezwie,
On do szkoły wezwie nas.

Każdy sobie powie tak:
Mam skończone siedem lat.
Dziś w przedszkolu przyrzekamy,
Nie będziemy urwisami.

Dziękujemy naszym paniom,
Za opiekę, trud nad nami.
Dobrze było nam w tym kole,
Żegnaj, żegnaj już przedszkole.

Porozmawiajcie z dzieckiem na temat ‘’Co najbardziej podobało ci się w przedszkolu?’’ .Zapytajcie o ulubionego kolegę lub koleżankę, zabawę i zabawkę, którą dziecko lubiło się bawić, a także o ulubioną potrawę lub najciekawszą wycieczkę z grupą.

znajdziecie film z opowiadaniem H. Łochockiej pt. ‘’Jak wróbelek Elemelek w szkole uczył się literek’’ w wersji czytanej. Poproście, aby dziecko odpowiedziało na pytania:

-Gdzie postanowił wybrać się Elemelek?

-Dlaczego chciał pójść do szkoły?

-Dlaczego Elemelek nie przygotował się na klasówkę?

-Jak wróbelkowi poszło napisanie klasówki?

-Co powiedział o jego klasówce nauczyciel?

-Słabe oceny są skutkiem…….

-Jaki powinien być uczeń?(pilny, wytrwały, pracowity)

Dzieci podczas pobytu w przedszkolu nauczyły się wielu literek. Zachęcamy do utrwalenia liter na kartach pracy, które znajdują się w załącznikach.

Kochane Dzieci!

Po wakacjach rozpoczniecie naukę w szkole. Poznacie nowe koleżanki i kolegów. W przedszkolu dużo się nauczyliście, więc nie obawiajcie się- w szkole poradzicie sobie świetnie! A oto kilka cennych rad:

  • Na początku roku szkolnego możecie czuć się trochę onieśmieleni, ale nie martwcie się- nie potrwa to długo.
  • Bądźcie dla siebie mili i życzliwi, a na pewno wszyscy Was polubią.
  • Uśmiechajcie się często- to naprawdę pomaga.
  • Starajcie się pamiętać o wszystkich zasadach i prośbach nauczyciela- stosowanie się do nich pomoże Wam zdobyć ich uznanie i sympatię.
  • O tym, co zdarzyło się w szkole, opowiadajcie rodzicom. Oni są bardzo ciekawi, jak sobie radzicie, a jeśli będzie taka potrzeba, pomogą Wam podjąć decyzję w ważnej sprawie lub rozwiązać problem.
  • Jeśli nie będziecie pewni, czy dobrze rozumiecie zadanie, które trzeba rozwiązać, poproście nauczyciela o powtórzenie lub wyjaśnienie.
  • Życzymy Wam samych sukcesów w szkole. Mamy nadzieję, że odwiedzicie nas w przedszkolu. Powodzenia!

Nauka piosenki ,,Niech żyją wakacje”

1. Rytmiczna rozgrzewka w podskokach.

2. Nauka piosenki ,,Niech żyją wakacje” – dziecko powtarza po rodzicu słowa piosenki lub śpiewane wersety

Niech żyją wakacje,

niech żyje pole i las

i niebo, i słońce,

wolny, swobodny czas.

Pojedzie z nami piłka

i kajak, i skakanka,

będziemy grać w siatkówkę

od samiutkiego ranka.

Gorące, złote słońce

na ciemno nas opali,

w srebrzystej, bystrej rzece

będziemy się kąpali.

Niech żyją wakacje,

niech żyje pole i las

i niebo, i słońce,

wolny, swobodny czas.

3. Na zakończenie taniec pokazywanka

Wykonywanie zadań z wykorzystaniem osi liczbowej oraz domina wielokątnego (dodawanie i odejmowanie)

Zadanie 1

Chodniczek i domino

Cele: kształtowanie umiejętności dodawania. Uświadomienie dziecku roli 0 w dodawaniu.

Należy przygotować: pasek papieru o długości ok 40 cm i szerokości ok 3 cm. Odmierzyć na nim płytki o szerokości ok 3 cm każda. Płytki ponumerować: 0, 1, 2, 3, 4, 5…12. Grę domino.

Rodzic kładzie przed dzieckiem chodniczek i proponuje: Będziemy dopasowywać kostki domina do chodniczka liczbowego. Musi się zgadzać: liczba na płytce z liczbą kropek na kostce domina. W trakcie dopasowywania należy głośno odczytywać sumę kropek na kostce:

– zero i jeden – to jeden (kostkę ułożyć nad płytką 1),

– jeden i jeden – to dwa (kostkę ułożyć nad płytką 2),

– sześć i pięć to jedenaście (kostkę ułożyć nad płytką 11) itd.

W taki sposób układa się wszystkie kostki domina. Efekt jest następujący (Załącznik Nr 1):

W trakcie tej układanki dziecko ma okazję zapoznać się z kostkami domina. Można więc przekształcić zabawę w grę. Trzeba tylko odwrócić kostki kropkami do spodu i rozdzielić je po równo (po 14). Każdy z grających odwraca swoje kostki kropkami do góry i na sygnał zaczyna się wyścig. Kto ułoży szybciej, ten wygrywa.

Zadanie 2

Musi być tyle samo.

Cele: Kształtowanie umiejętności globalnego ujmowaniu liczby kropek i dopasowywaniu ich na zasadzie równoliczności.

Potrzebne będą kostki domina.

Dorosły proponuje: Nauczę cię nowej gry z dominem, ale najpierw będzie zabawa. Bawimy się w układanie kostek. Przypatrz się kostkom. Na. każdej jest biała kreska. Dzieli ona kostkę na dwie części. W poprzedniej grze braliśmy pod uwagę łączną liczbę kropek na kostce. Teraz interesują nas kropki oddzielnie na każdej części. Połóż kostkę. Jest na niej trzy i pięć. Dokładam kostkę żeby się zgadzało pięć i pięć

Na końcach jest trzy i dwa (pokazuje). Dołóż kostkę tu albo tu. Żeby się zgadzało. Trzy i trzy albo dwa i dwa. Załącznik Nr 2

W ten sposób dziecko i dorosły układają wszystkie kostki domina. Układane kostki nie muszą tworzyć linii prostej. Mogą się przecież stykać pod kątem prostym. Po ułożeniu wszystkich kostek domina dziecko nabiera takiej wprawy, że można układankę zamienić w grę. Należy kostki odwrócić kropkami do spodu i rozdzielić na dwie części. Losowanie. Kto szybciej ułoży kostki, ten wygrywa.

Zadanie 2

Układamy kostki domina, żeby razem było ….

Cele: ćwiczenie sprawność dodawania, także z przekroczeniem progu dziesiątkowego.

Potrzebne będą kostki domina z Zestawu pomocy, małe karteczki, ołówek lub kredka.

Dorosły zwraca się do dziecka: Mam jeszcze jedną grę z dominem. Będziemy układać kostki tak, aby razem było, np. 5. Układamy w taki sposób. Załacznik Nr 3

Zaczynamy grę. Wybierz sobie liczbę nie większą niż dwanaście… Wybrałeś siedem. Zapiszę na kartce. Rozdziel kostki domina po równo (odwracakropkami do spodu i rozdziela). Zaczynamy układać. Sposób układaniajest pokazany na rysunku (Załącznik Nr 4):

Jeżeli na kolejnej układanej kostce jest pole bez kropek, trzeba dołożyć kolejną kostkę
w dowolnym miejscu, ale tak, aby razem (na zetknięciu pól) było 7. W ten sposób dorosły
i dziecko układają wszystkie kostki. Wygrywa ten, kto upora się z tym szybciej. Przypominam dorosłym, aby nie wykorzystywali swej przewagi. Co to za sztuka wygrać z sześciolatkiem? Dziecko będzie liczyło coraz sprawniej, jeżeli ma szansę sukcesu.

Powodzenia!

PRACA PLASTYCZNA „WAKACYJNE PLANY”

  1. Rodzicu przeczytaj dziecku opowiadanie S. Karaszewskiego pt. „Wakacyjne plany”.

Z początkiem czerwca rozkwitły akacje. Cudowny zapach białych kwiatów akacji zwabił tysiące pszczół krążących wokół drzew brzęczącą chmurą. Zbierały pyłek i nektar kwiatów na pyszny miód akacjowy. Sześciolatki, dla których były to już ostatnie dni w przedszkolu, myślały o swoich przyszłych szkołach. Niektóre z radością, inne z lekkim niepokojem.  Szkoła szkołą – ale wcześniej są wakacje. – Jadę do Krainy Wielkich Jezior – powiedział Bartek. – Mama i tata mają żaglówkę i wyruszymy w długi rejs po jeziorach. Będziemy łowili ryby, rozpalali ognisko na brzegu, smażyli ryby i piekli kiełbaski. A wieczorem dobijemy do przystani i prześpimy się w namiocie na polu namiotowym.  – Ja też kiedyś byłem nad jeziorami – wtrącił  Tadek. – Ale nie chciałbym tam jechać. Wszędzie tłok, pełno żaglówek, kajaków, motorówki i skutery wodne prują jak szalone. Zostawiają smugi spalin i plamy paliwa na wodzie. Brzegi jezior błotniste i pozarastane trzcinami. Na żaglówce cały czas trzeba siedzieć spokojnie, bardzo łatwo wpaść do wody. Ja wolę ciszę, spokój, gdzie mogę posłuchać śpiewu ptaków i rechotania żab. Jadę do wujka, do leśniczówki. Razem z wujkiem i ciocią będę poznawał zwyczaje zwierząt leśnych. Będziemy rozpoznawać tropy różnych zwierząt. Będziemy zbierać rogi zgubione przez rogacze, samce saren, jelenie, łosie i daniele. Wujek nauczy mnie rozpoznawać drzewa po liściach, kwiatach nasionach i kształcie koron. A z ciocią będziemy zbierać różne zioła, suszyć je. Zioła to naturalne lekarstwa. Ciocia jest doświadczoną zielarką i wie, które rośliny na co pomagają.  – A ja pojadę nad morze – powiedziała Ania. – Będziemy kąpali się w morzu, opalali na piaszczystej plaży, razem nazbieramy ładnych kamyków, muszelek, żółtych i brązowych bursztynów. A potem będziemy kopać w piasku dołki, budować zamki, które przyozdobimy kamykami i patykami. Muszelki i bursztyny zbierzemy do pudełka, to będzie nasza wakacyjna pamiątka.  – To prawda, morze jest piękne – dodał Grzesiek. – Ale bardzo kapryśne. I plaże wspaniałe, piaszczyste. Pod warunkiem, że nie wieje wiatr. Bo wtedy piasek jest wszędzie: w ubraniu, włosach, oczach. Woda w Bałtyku przeważnie jest bardzo zimna, a nawet lodowata. Nie da rady się kąpać. Można co najwyżej zamoczyć nogi, a potem szczękać zębami. A kiedy jest wysoka fala, to nawet nie wolno zbliżać się do wody. – A ja pojadę z rodzicami w góry. – powiedziała Zosia. – Rodzice zabierają rowery górskie. Będziemy jeździć po szlakach rowerowych, a tam, gdzie nie da się dojechać na rowerze, pójdziemy pieszo z kijkami i plecakami, aż do schroniska i jeszcze dalej, na sam szczyt góry, skąd są piękne widoki. – Góry są bardzo niebezpieczne. Pełno przepaści, można spaść i się połamać. Gdy wieje halny, łamie drzewa,  świerki się przewracają. Pogoda szybko się zmienia. Nawet w słoneczny dzień może zaskoczyć burza. A wtedy – walą takie pioruny, że nie wiadomo, gdzie się skryć! – A ja pojadę do babci i dziadka na wieś – powiedziała Helenka. – Może nie ma tam jezior, morza ani gór, ale jest za to piękna, czysta rzeka, nie za szeroka i płytka, piaszczyste plaże, którymi jeśli ktoś chce – może spacerować kilometrami. Można płynąć z prądem w pontonie albo w kajaku, albo w łódce – jak kto chce. I jest las – a w nim sarenki, lisy, zające, a nawet widziałam łosie! – Na wsi strasznie nudno! – wybrzydzał Filip. – Nie ma kina, placów zabaw, mało dzieci, nie ma się z kim bawić. Trzeba uważać na kundle, które biegają wszędzie i tylko patrzą, żeby ugryźć w nogę. Nie można się od nich  opędzić. Na łąkach pasą się krowy i konie, które brzydko pachną, brudzą, trzeba uważać, żeby w coś nie wdepnąć! – A w mieście jest lepiej? – żachnęła się Kasia. – Po trawnikach biegają psy i też brudzą! A nie każdy właściciel po nich sprząta! A samochody? Taki ruch, że nie ma jak przejść przez ulicę! Trąbią, wymuszają pierwszeństwo,  pędzą jak szalone, setką albo i szybciej. I wszędzie spaliny! Udusić się można! – W mieście wcale nie jest źle! – powiedział Rysiek. – W mieście jest co robić! Wystarczy wyjść na podwórko – jest plac zabaw, można pojeździć na hulajnodze lub deskorolce! Zawsze można spotkać kolegów, koleżanki! Można spacerować chodnikiem i oglądać wystawy sklepów! Jak jest gorąco, można pójść na basen. Wyjeżdżam na wakacje na działkę, ale chyba wolałbym zostać w domu, w mieście! Dzieci opowiadały o swoich wakacyjnych wyjazdach, o podróżach i atrakcjach, jakie na nie czekają. Rozgorączkowane, przerywały sobie nawzajem, przekrzykiwały się jedno przez drugie. Tylko jedno dziecko, Krzyś, stał z boku, przysłuchiwał się, ale nie powiedział ani słowa. Miał smutną minę i łzy szkliły mu się w oczach. – A ty, Krzysiu, gdzie pojedziesz na wakacje? – spytała Helenka. – Ja nigdzie nie pojadę – powiedział Krzyś i się rozpłakał. Dzieci umilkły. Podeszły do Krzysia i zaczęły go pocieszać.  Żeby ci nie było smutno, będziemy wysyłać pocztówki. I będziemy dzwonili, żeby opowiedzieć, jak jest na wakacjach! I przywieziemy ci pamiątki z naszych podróży. I opowiemy ci, gdzie byliśmy, co robiliśmy i narysujemy ci obrazki z naszych podróży.  I będziesz się czuł, jakbyś był z nami! Krzyś rozpromienił się. W lecie zostanie w domu, ale jednocześnie będzie tam, gdzie jego przyjaciele. Wakacje jego kolegów i koleżanek będą jego wakacjami.

Rozmowa na temat opowiadania.

− Gdzie wybierał się Bartek z rodzicami?

− Co mieli tam robić?

− Gdzie miał spędzić wakacje Tadek? Co miał robić w leśniczówce?

− Co Ania zamierzała robić nad morzem?

− Co Zosia planowała z rodzicami robić w górach?

− Kto miał spędzić wakacje na wsi?

− Co Helenka mogła tam robić?

− Gdzie wybierał się Krzyś?

− Co postanowili jego przyjaciele?

  • Praca plastyczna- Wakacyjne plany.

Materiały:

  • rolki po papierze toaletowym
  • farby
  • pędzle 
  • długa rolka papieru rysunkowego
  • klej wikol 
  • krepina w niebieskim kolorze
  • patyczki do szaszłyka 
  • kolorowy blok techniczny
  • nożyczki

Sposób wykonania:

Rolki po papierze toaletowym dzieci malują na wybrany przez siebie kolor farby. Odstawiamy do wyschnięcia. Rozwijamy długą rolkę papieru rysunkowego i przycinamy do interesującej nas długości. Na papier naklejamy pogniecioną krepinę w kolorze ciemno niebieskim bądź granatowym. To będzie nasze morze. Następnie przyklejamy pomalowane rolki. Do rolek przyklejamy patyczki do szaszłyka. Po obydwu stronach patyczków przyklejamy trójkąt wycięty z kolorowego bloku technicznego. I gotowe.

,,Idę do szkoły, chcę mieć proste plecy”

Ćwiczenie 1. „Na rowerze

Dziecko leżąc na plecach, „kręci” wyobrażonymi pedałami rowerowymi w powietrzu, do przodu i do tyłu.

Ćwiczenie 2. „Nożyce

Dziecko leżąc na plecach, robi wymachy prostymi nogami poziomo, krzyżując nogi.

Ćwiczenie 3. „Skradający się kotek”

Ustawiamy się w pozycji klęku podpartego, ze zgiętymi łokciami. Palce rąk skierowane są do wewnątrz, klatka piersiowa oraz głowa trzymane są nisko nad podłogą. Na umówiony sygnał zaczynamy skradać się jak kotek: najpierw przenosimy ręce, a następnie przyciągamy jedną nogę do przodu a drugą – wyprostowaną zostawiamy z tyłu.

Ćwiczenie 4 „Raki”

Przyjmujemy pozycję „raka” – ustawiamy się w podporze tyłem, z palcami dłoni skierowanymi w stronę stóp, z ugiętymi nogami oraz z wysoko uniesionymi biodrami (najlepiej na wysokości kolan). W ten sposób poruszamy się zarówno w przód, jak i w tył. Możemy modyfikować tą zabawę organizując wyścig raków lub grając w „rakową piłkę nożną”. Należy zwrócić uwagę, by podczas zabawy biodra dziecka uniesione były na wysokość kolan a barki nie wysuwały się do przodu.

 Ćwiczenie 5. „Łapki”

Kładziemy się na brzuchu z buzią zwróconą do siebie, w odległości około 0,5 metra  (jeżeli leżenie w tej pozycji będzie powodowało ból kręgosłupa, to możemy podłożyć  pod miednicę poduszkę, aby zmniejszyć nieco wygięcie w odcinku lędźwiowym). Wyciągamy przed siebie uniesione nad podłogę ramiona, dłonie dziecka zwrócone są do góry a nasze do dołu nad rękami dziecka. Dziecko stara się szybkim ruchem przenieść swoje ręce nad nasze i lekko nas klepnąć w ręce z góry. My w tym czasie próbujemy szybko cofnąć ręce, uniemożliwiając dziecku trafienie.

Ćwiczenie 6. „Bociany”

Stajemy razem z dzieckiem w postawie skorygowanej: głowa w przedłużeniu kręgosłupa, barki cofnięte i luźno opuszczone, łopatki lekko ściągnięte, brzuch napięty, nogi rozstawione na szerokość bioder, kolana wyprostowane (przyjmowania takiej pozycji możemy nauczyć dziecko początkowo przy ścianie). Wspinamy się na palce, prostujemy  ramiona i unosimy je w bok ( do wysokości barków). Na sygnał, zaczynamy chodzić jak bociany – wysoko unosząc kolana oraz wykonujemy powolne ruchy ramion w górę i w dół – jak bocian skrzydłami. Pamiętamy przy tym, aby plecy były cały czas wyprostowane, a głowa trzymana wysoko.

Ćwiczenie 7. „Wrzuć piłkę do bramki”

Do tej zabawy potrzebujemy piłkę. Jedno z nas jest „piłkarzem” a drugie “bramką”. Piłkarz kładzie się na brzuchu, ze złączonymi i wyprostowanymi nogami, głową w stronę drugiej osoby. Bramka ustawia się bokiem do piłkarza w podporze tyłem, z dłońmi skierowanymi palcami w stronę stóp, ściągniętymi łopatkami i biodrami uniesionymi na wysokość kolan. Piłkarz stara się trafić do bramki piłką. Po kilku rzutach zamieniamy się miejscami. Zabawę tę można modyfikować – „bramka” może utrudniać zadanie „piłkarzowi” i przesuwać się w przód lub w tył. Ważne jest, aby podczas tej zabawy pilnować prawidłowego utrzymania pozycji.

Ćwiczenie 8. „Wyścig wielbłądów”

Wyznaczamy linię startu i mety. Siadamy na linii startu tyłem do wyznaczonej trasy wyścigu, w pozycji siadu prostego z podparciem rękami z tyłu (ręce zwrócone palcami ku tyłowi, łopatki ściągnięte, plecy proste). Na sygnał startu, przyjmujemy pozycję na czworakach ( prostujemy ręce oraz nogi i unosimy biodra w górę ) i w ten sposób biegniemy do mety. Wyścig możemy dowolnie utrudniać, na przykład kładąc na trasie przeszkody do ominięcia lub turlając piłkę.

Ćwiczenie 9. „Dźwig”

Do tej zabawy potrzebne nam będą woreczki z grochem (za woreczki doskonale posłużą skarpetki wypełnione grochem i zawiązane na supełek).

Siadamy z ugiętymi nogami i stopami wspartymi o podłogę. Wyprostowane ręce opieramy o podłogę za nami (palce rąk zwrócone ku tyłowi), plecy są wyprostowane, a łopatki ściągnięte. Każde z nas ma swój woreczek, położony na podłodze obok stóp. Na hasło „Dźwig pracuje” palcami jednej stopy łapiemy woreczek, podnosimy go do góry i prostujemy nogę. Następnie, odpychając się dłońmi o podłogi, wykonujemy pełny obrót na pośladkach w miejscu i odkładamy woreczek. Na hasło „dźwig odpoczywa” wracamy do pozycji wyjściowej. Po kilku cyklach pracy „dźwigu” (pamiętamy o zmianie nóg oraz o utrzymaniu pozycji), na hasło „dźwig się zepsuł” siadamy w siadzie prostym podpartym. Następnie rozpoczynamy „naprawianie dźwigu”: wykonujemy skłon w przód i dotykamy najpierw jednej, a potem drugiej stopy. Po tej czynności możemy wrócić do pozycji wyjściowej.

Ćwiczenie 10 „Gazeta”

Do tej zabawy potrzebna nam będzie gazeta.

Stajemy w pozycji skorygowanej, bez skarpetek. Każdy dostaje po kilka stron gazet, które kładzie na podłodze obok swoich stóp. Na sygnał „start” staramy się podrzeć gazetę na kawałki samymi palcami stóp (nie stajemy na gazecie). Następnie zbieramy wszystkie swoje kawałki gazety za pomocą stóp: podnosimy jeden kawałek palcami prawej stopy i podajemy do lewej ręki, kolejny kawałek podnosimy palcami lewej stopy do prawej ręki.

Innym wariantem tej zabawy może być próba uformowania stopami kulki z gazety.

Przez całą zabawę staramy się utrzymać proste plecy.

10 „Bezradne żuczki”

Przyjmujemy pozycję klęku podpartego. Zaczynamy „marsz żuczków” – chodzimy na czworakach w podobny sposób, jak w „skradającym się kotku”, z zostawianiem wyprostowanej nogi z tyłu. Na hasło „bezradne żuczki” kładziemy się na plecach i naśladujemy rękami i nogami ruchy żuczka przewróconego na grzbiet. Staramy się nie odrywać barków od podłogi. Następnie na hasło „żuczki odpoczywają”, kładziemy ręce i nogi na podłodze i odpoczywamy.

Propozycja ćwiczeń dla rodziców z dzieckiem, zawierająca elementy terapii sensorycznej, oraz ćwiczenia rozwijające sprawność rąk.

Propozycje ćwiczeń:

  • Skoki  obunóż w miejscu, do tyłu do przodu, na boki
  • Przeskakiwanie z nogi na nogę
  • W siadzie kręcenie się w kółko na pośladkach
  • Ślizganie się w kółko na brzuchu i na plecach
  • Wahadłowe ruchy głową, skłony, skręty i kręcenie głową
  • Marsz z wymachami rąk
  • Skakanie na dmuchanym materacu
  • Skoki pajacyka, żabki
  • Toczenie się po materacu w różnych kierunkach
  • Kołysanie się do przodu i na boki w leżeniu na plecach z nogami ugiętymi, przyciągniętymi do klatki piersiowej oplecionymi rękami
  • Huśtanie w kocu
  • Turlanie się po podłodze z nogami wyprostowanymi i rękami ułożonymi wzdłuż ciała
  • Ślizganie się na małym kocyku w pozycji na brzuchu ( dziecko odpycha się rękami od podłoża lub rodzic ciągnie dziecko za kocyk, lub ręce)
  • W leżeniu na plecach: masaż pleców, rąk i nóg dziecka piłeczkami o różnym stopniu sprężystości i zróżnicowanej fakturze, ruchem turlania i sprężynowania
  • Naleśnik- zawijanie dziecka w koc (głowa zawsze na zewnątrz), następnie dociskanie pleców, pośladków, rąk, nóg
  • Zabawy w przepychanie i siłowanie z rodzicem
  • Leżenie na plecach z nogami opartymi o ścianę i toczenie stopami piłki np. plażowej
  • Odbijanie balonika w nietypowy sposób: głową, łokciem, nogą …
  • Wkładanie rąk , nóg do pojemnika wypełnionego piłeczkami, kasztanami, orzechami itp.
  • Szukanie ukrytych, drobnych przedmiotów w pojemniku wypełnionym kaszą, grochem itp.
  • Leżenie na brzuchu, dziecko unosi głowę i ręce, aby popatrzeć przez papierową lornetkę(dwie rolki po papierze toaletowym).
  • Leżenie na brzuchu, dziecko unosi ręce i głowę, udaje że pływa(pływanie ,,na sucho”)
  • Leżenie na plecach, dajemy dziecku do rąk obręcz (kierownica), dziecko trzyma obręcz w wyprostowanych dłoniach, naśladuje kierowanie
  • Czołganie się
  • Rysowanie kół w powietrzu, oburącz, oraz raz jedną , raz drugą ręką
  • Rysowanie, malowanie na dużych powierzchniach (np. karton przyklejony taśmą papierową do ściany) w pozycji stojącej
  • Gra w ,, łapki”, klaskanie, zakręcanie, odkręcanie butelek, słoików, wycinanie, wkręcanie i wykręcanie ,,żaróweczek”, naśladowanie  wycieraczek samochodowych, wydzieranie, lepieni, ugniatanie różnych mas(plastelina, ciastolina, masa solna), przypinanie spinaczy do bielizny

I jeszcze trochę angielskiego

Propozycje zabaw i ćwiczeń dla 4-latkówSzanowni Państwo, Drodzy Nauczyciele , Kochane Dzieci!
Zmień rozmiar